Branding dla e-commerce

  • Skuteczne metody i zastosowania: case study dla branży beauty i fashion
  • Jak małe i średnie e-commercy mogą zakorzenić się w umysłach użytkowników i potencjalnych odbiorców?
ECOM_17_58.jpg

Wiele sklepów online marzy o tym, aby stać się takim znanym brandem, jak: Adidas, Lacoste, Coty czy Loreal. Dlaczego? Jak tylko przeczytamy nazwę rozpoznawalnej marki, w głowie pojawia się nam konotacja z konkretnym symbolem – na przykład z krokodylem. Często mamy przed oczami także logotyp marki – jego kształt czy kolorystykę. Firmy te, jak dużo innych, będących przodującym graczem na rynku, na swój branding, identyfikację wizualną i rozpoznawalność pracowały przez wiele lat. Między innymi zatrudniając sztab ludzi od wizerunku i prowadząc skuteczny marketing praktycznie wszędzie. Ale nie martwcie się. Dla początkujących sklepów e-commerce istnieją także skuteczne i sprawdzone metody na to, aby mocno zakorzenić się w umysłach użytkowników i potencjalnych klientów. Jak tego dokonać?

Ostatnie statystyki pokazują, że aż 40% użytkowników internetu na świecie realizuje zakupy online bezpośrednio w sklepach internetowych lub korzystając z platform e-commerce. Poszukują w tym celu solidnych, budzących zaufanie miejsc i w większości przeglądają produkty na ekranie smartfona (około 60-70%), gdyż jest im łatwiej i szybciej. Jeżeli chcesz, aby twój e-commerce’owy biznes odniósł prawdziwy sukces, nie możesz pominąć w tym wszystkim odpowiedniej strategii marketingowej. Nie musisz być dużym Amazonem, aby zbudować siatkę lojalnych użytkowników, którzy będą śledzić twoje posty na Instagramie, czekać na nowe instastories, czytać bloga na temat nowej linii kosmetyków lub ubrań, korzystać z akcji specjalnych, kodów rabatowych na produkty i oczekiwać nowej kolekcji/linii. Nawet mniejsze, lokalne biznesy są w stanie nawiązać emocjonalny kontakt i zaskarbić serce, dzięki odpowiednim działaniom brandingowym, budującym świadomość marki i umacniającym jej pozycje.

Sklepów online, zwłaszcza w dobie pandemii, namnożyło się jak grzybów po deszczu. Marki, które do tej pory skupiały się na sprzedaży stacjonarnej w offline, zostały zmobilizowane panującą sytuacją do stworzenia swojego e-commerce’u. Dodatkowo postawiły one na zintensyfikowane działania w digitalu. Dla jednych była to metoda na przetrwanie, dla innych możliwość poszerzenia kanałów do opowiedzenia o swoim produkcie, nowej kolekcji czy akcji rabatowej. Taki sklep internetowy oczywiście powinien być spójny ze zbudowaną wcześniej w świadomości klientów komunikacją marketingową i wizerunkiem. I bardzo dobrze, gdyż wielokanałowość sprzedaży oraz wyjście do bardzo wymagającego użytkownika w dobie coraz większej konkurencji to MUST HAVE dzisiejszych czasów. Dużo łatwiej jest przełożyć zbudowany wcześniej branding do sieci takim markom, jak Bielenda czy Olsen, które w tym roku po raz pierwszy otworzyły swoje własne sklepy online. Natomiast dla firm, które dopiero wchodzą na rynek i chcą zaistnieć w gąszczu wielu mocno osadzonych już brandów – nadanie swojej marce osobowości wymaga dużej kreatywności.

Krótka chwila na zaintrygowanie

7 sekund to przecież nie jest dużo, ale według średnich danych jest to maksymalny czas na to, aby przyciągnąć uwagę osoby, która trafi do sklepu internetowego. Zwłaszcza jak ,,wpadła na niego” pierwszy raz. W takiej sytuacji sprawdzi się szybki czas ładowania strony, odpowiednio dobrana kolorystyka, nowoczesność, spójność przekazu z wizerunkiem, atrakcyjny layout i oczywiście odpowiedni logotyp. To, jak odbierze nas użytkownik przez te kilka sekund wpłynie na to, czy będzie chciał nas odwiedzać w przyszłości – a przecież przede wszystkim zależy nam na długofalowych relacjach z konsumentami. Można powiedzieć łatwo, że aby budować skuteczny branding, warto być wszędzie. Ale co zrobić, kiedy mamy okrojone fundusze na działania promocyjne i musimy wybierać? Przede wszystkim warto sporządzić sobie listę skutecznych możliwości na działania bezpłatne, takie jak na przykład: aktywne pozyskiwanie followersów na Instagramie czy realizacja konkursów barterowych w mediach społecznościowych o szerokich zasięgach. Do wygrania może być zestaw kosmetyków twojej marki lub produkty odzieżowe. Pamiętaj, jak bardzo ważne są wysoko jakościowe zdjęcia, na których pokazany jest produkt, a także linkowanie bezpośrednio do twojego sklepu, po to, aby użytkownik zapoznał się bliżej z szerszą ofertą na stronie. Kolejnym wartym uwagi działaniem social mediowym jest realizacja postów i instastories na Instagramie lub konkursów angażujących społeczność. Instastories mogą być swojego rodzaju storytellingiem na temat wartości marki i ciekawymi opowieściami o produkcie. Krótkie, ale atrakcyjne filmiki mają zachęcić użytkownika do kupienia i sprawdzenia produktu. System rekomendacji świetnie się w tym przypadku sprawdza. Jeżeli znana aktorka czy influencerka opowiada na krótkim filmie o korzyściach produktu oraz o tym, w jaki sposób go stosuje, to często znaczy dla obserwatora, że jest to produkt godny uwagi i czasu. Marka Under Armour w kampanii, w której uczestniczyło wiele kobiet stworzyła wiral przy zastosowaniu hashtagu #iwillwhatiwant, która dzięki temu odniosła duży sukces. Wiele osób utożsamia się z konkretnym hasłem reklamowym marki lub emisją akcji, która odnosi się do naszej codzienności, do naszych wartości, a także do nas samych. Im więcej udostępnień, tym siatka potencjalnych klientów się rozszerza i jest to darmowy sposób na budowanie pozytywnego wizerunku marki i promowania najnowszych produktów. Marka DeeZee, której nazwa będąca grą słów od inicjałów właścicielki – Dominiki Żak i skojarzeniem z ,,Lee” prowadzi skuteczne działania na social mediach, dzięki wysokiej jakości zdjęciom i budowaniu lojalnej społeczności na Instagramie. Zanim otworzy się sklep e-commerce z dostępnymi produktami, warto najpierw skorzystać z marketingu szeptanego – wiralowego. Prowadząc profil na Instagramie możemy budować już od samego początku rzeszę fanów, którzy zapragną posiadać produkt. Będzie dużo pytań dotyczących tego, kiedy daną rzecz można kupić online, w jakim terminie ruszy sklep, o rozmiar, o skład itd. Im więcej pytań, tym lepiej. Wszystko to spowoduje efekt wielkiego BOOM, otwierając finalnie i oficjalnie własny sklep. Dlatego w takich sytuacjach warto być przygotowanym na nadwyżkę stanów magazynowych. Przykładem takich działań przed otwarciem oficjalnego sklepu jest marka Glossier. Właścicielka Emily Weiss zebrała 15 000 tysięcy instagramowych followersów zanim pierwszy produkt trafił do sprzedaży. W budowaniu brandingu oczywiście pomagają sławne ambasadorki i znane influencerki, ale często wartości takiej promocji na start są bardzo wysokie i nie każda startująca marka posiada taki kapitał. Natomiast bez odpowiedniej i przemyślanej inwestycji w marketing i PR ludzie nie będą o nas mówili. Trzeba dać się poznać innym i sprawić, aby o nas usłyszeli.

Wykorzystałeś swój limit bezpłatnych treści

Pozostałe 56% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników portalu. Zaloguj się, albo wybierz plan abonamentowy.

Wybierz abonament już od 83 zł miesięcznie Pokaż abonament
Dwutygodniowy dostęp bez zobowiązań Wybieram

Abonament już od 83 zł miesięcznie

Dwutygodniowy dostęp bez zobowiązań

Pełen dostęp do wszystkich treści portalu
to koszt 83 zł miesięcznie
przy jednorazowej płatności za rok

WYBIERAM

Dwutygodniowy dostęp do wszystkich treści
portalu za 99 zł netto, które odliczymy od ceny
regularnej przy przedłużeniu abonamentu

WYBIERAM

Pełen dostęp do wszystkich treści portalu
to koszt 83 zł miesięcznie
przy jednorazowej płatności za rok

Dwutygodniowy dostęp do wszystkich treści
portalu za 99 zł netto, które odliczymy od ceny
regularnej przy przedłużeniu abonamentu

WYBIERAM